Kategorie
Pokój zwierzeń

3 historie o strachu

Liceum

Trafił do naszej klasy, bo źle się czuł w poprzedniej. Zdecydowanie się wyróżniał. Inne ubranie, kolor skóry sugerujący solarium albo samoopalacze. Mówił nie za często, ale miał pewną drażniącą manierę w swoich wypowiedziach. Czasem przesadzał z żelem we włosach. I trochę dziwnie pachniał. Była grupa, która się z niego notorycznie śmiała. Padały na przykład pytania czy skoro lubi jeździć na rowerze to używa siodełka, czy woli bez. Powoli przyjmowało się nazywanie go skwarkiem. W pewnym momencie ktoś nawet zauważył, że skwarka od dłuższego czasu nie ma w szkole. „Pewnie przesadził z solarium, hehe”. Tego dnia dowiedzieliśmy się, że serce naszego kolegi Michała stanęło. Chyba w grę wchodziło przedawkowanie leków, ale rodzina bardzo nie chciała podawać szczegółów, kategorycznie też zabroniła odwiedzin kogokolwiek ze szkoły. Michał zapadł w śpiączkę, a kilka dni później umarł. Nikt się nie poczuwał do odpowiedzialności. To były tylko żarty. Słysząc je nigdy nie zareagowałam, czasem tylko nerwowo chichotałam pod nosem w jakimś głupim odruchu. Bałam się, że jeśli stanę w jego obronie, to będą się śmiać również ze mnie.

Studia

Akademia Muzyczna to miejsce wielu indywiduów. Teoretycznie powinno być to miejsce szanujące odmienność. Wielokrotnie uczyliśmy się o twórcach – kompozytorach i wykonawcach, którzy w życiu prywatnym mieli odmienne preferencje. Uczyli nas o tym wykładowcy, którzy otwarcie mieli partnerów tej samej płci i nikomu to nie robiło. Teoretycznie. Ileż rubasznych żartów padało na temat wokalistów płci męskiej (głównie tenorów, czy musicalowców). Ileż opinii, że w artystycznym świecie opłaca się być homoseksualistą, bo przez łóżko wiele można sobie załatwić. Pewnego dnia ktoś z mojego otoczenia, z wielkim wstydem i lękiem przyznał się do tego, że kobiety go nie interesują. Czułam jego strach, że to może być nasza ostatnia rozmowa. Bał się, że będę nim gardzić, że wszystkim rozpowiem. Bał się, że w ramach przyjacielskiego wsparcia będę próbowała leczyć go na siłę.

Życie zawodowe

Ten koncert był bardzo przyjemny. Było trochę klasyki, były też kompozycje stworzone specjalnie na tę okazję. Po koncercie zaczepiła mnie jedna ze słuchaczek i zaczęła na przejściu dla pieszych rozpływać się nad tym jak było wspaniale, jak wzruszyła się na Ave Maria, które choć powstało niedawno, to takie piękne i wzniosłe. Mówiła też, jak rośnie w niej nadzieja, że jednak ta współczesna młodzież nie jest stracona dla świata, a taka wrażliwa, taka uduchowiona. W przeciwieństwie do tej innej młodzieży. Niewinnie podpytałam jaką inną młodzież ma na myśli. Chodziło oczywiście o tęczową młodzież. Stanęłam przed wyborem. Mogłam jej powiedzieć z uśmiechem na ustach, że tak się składa, że autor tego utworu jest homoseksualistą. Że nie przeszkadza mu to być wrażliwym młodym człowiekiem ceniącym wartości rodzinne, przyjaźń i sztukę. Że w sumie kilku wykonawców tego popołudnia też było homoseksualistami i, że to wcale nie oznacza, że są złymi ludźmi. Ale bałam się. Bałam się tego, że owa pani poczuje się oszukana, złoży gdzieś skargę i zażalenie. Bałam się tego, że oburzona powie o tym dalej, zbierze więcej oburzonych i przez to nigdy więcej nie wystąpimy dla tej publiczności.


Chciałabym żyć w kraju, w którym nie będę musiała się więcej bać. W którym szkoły uczą jak i dlaczego należy szanować odmienność. W którym dla nikogo nie będzie miało znaczenia kto kocha kogo i dlaczego. W którym ludzie nie będą wzbudzać sensacji tym, że są razem. W którym rodziny nie będą się rozpadać, bo ktoś odważy się powiedzieć, że nie wpisuje się w schematy zapisane w elementarzach. Tak, LGBT+ to nie ideologia, to ludzie.

Autor: Alicja

Mój typ osobowości to Działacz czyli ENFP (ekstrawertyk, intuicyjny, uczuciowy, obserwujący). Tak długo nie wiedziałam o czym pisać, że będę pisać o wszystkim :) Z zawodu muzyczka i nauczycielka (ach te feminatywy!), w domu amatorka kulinariów i czytatorka miliona poradników. Uwielbiam grzebać sobie i innym w głowach, dla relaksu konsumuję popkulturę.

3 odpowiedzi na “3 historie o strachu”

Taki lęk dotyczy nas wszystkich. Pięknie o tym piszesz. Też marzę o takim świecie, gdzie wszyscy są równi. I nikt nie patrzy w niczyją stronę z pogardą.

Polubienie

„chciałabym aby świat był inny, ale nic z tym nie zrobię- niech inni mnie wyręczą, a ja będę ubolewać nad tym w necie” Gratuluję. Hasztag na fb i zmiana zdjęcia profilowego nic nie zmienią, tak samo jak ten post.

Polubienie

Sądzę, że ubolewanie w necie oraz robienie rzeczy poza internetem się nie wykluczają wzajemnie. Czy ten post nic nie zmieni? Liczę, że może choć jednej osobie doda otuchy, może u innej zakrzewi choć drobną refleksję nad sobą i swoimi przekonaniami. Możliwe też, że – tak jak piszesz – nic nie da. Jest jednak ważny dla mnie – wiele razy wycofywałam się i nie komentowałam, nie stawiałam granicy, otwarcie nie wyrażałam sprzeciwu wobec lekceważenia i agresji. Od dłuższego czasu to się już zmieniło, chciałam jednak dać temu wyraz również w tej mojej małej przestrzeni internetowej.
Pozdrawiam i dziękuję za komentarz!

Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s