Kategorie
pracownia

5 oczywistych rzeczy o scrapbookingu, o których nie miałam zielonego pojęcia

To się zaczęło miesiąc temu i wydawało się, że kaligrafia jest spełnieniem moich marzeń i snów. Dziergałam literki, kolejne alfabety wypełniały kolejne strony. Junk Journale, o których również wspomniałam w podlinkownym wpisie, były raczej ciekawostką, aberracją, która mogłaby mieć miejsce pod warunkiem zgromadzenia odpowiedniej liczby papierów w domu. Papierów, których jeszcze w głowie nie miałam… […]