Kategorie
Filmoteka

Tyler Rake – znudzenie

Najnowsza filmowa propozycja Netflixa. Wielkie nazwiska. Wielki budżet. Scenariusz Joe Russo (tak, ten pan od Zimowego Żołnierza i ostatnich Avengersów), film dźwigany na barkach szalenie przystojnego pana Thora Chrisa Hemsworth’a. Te pościgi, te wybuchy, co może pójść nie tak? Spotkałam się z opinią, że to niesamowite jak taki film mógłby być nudny. Obejrzałam i w […]

Kategorie
Filmoteka

Mój sąsiad wielki trol

Netflix ukochał swoich subskrybentów kompletem filmów kultowego japońskiego studia Ghibli. Za dzieciaka bardzo ważnymi filmami były dla mnie Księżniczka Mononoke oraz Spirited Away: W krainie bogów, ucieszyłam się więc ogromnie, że będę mogła poznać inne dzieła wychodzące spod rąk genialnego Hayao Miyazakiego – reżysera i scenarzysty studia. Zaczęłam jednak niechronologicznie, od produkcji nagrodzonej oscarem. Przed […]

Kategorie
Filmoteka

„Żarty” Ricky’ego Gervaisa – w krainie czarnego humoru

Nie będę ukrywać – nie jestem dobra w żarty. Jeszcze 10 lat temu nałogowo oglądałam wszystkie możliwe powtórki kabaretonów jakie serwowała (i chyba nadal serwuje) telewizja. Chiński chwyt marketingowy czy bogu, który miał walić do sznura – to były gagi, które prawdziwie mnie bawiły. Bardziej wysublimowany humor piosenek kabaretowych trafiał już do mnie nieco rzadziej, […]

Kategorie
Filmoteka Kuchnia

Dwie Julie, czyli film o blogowaniu

Odkąd pamiętam preferowałam filmy w których coś się działo. Te pościgi, te wybuchy, ludzie w skórze albo spandeksie ratujący rodzinę/miasto/świat. Od roku dopiero zaczęłam interesować się kinem na tyle, by wiedzieć kto jest kto, kojarzyć nie tylko buzie aktorów, ale też reżyserów i czasem nawet scenarzystów. Dzisiaj jednak, chciałabym wam opowiedzieć o filmie starym (no […]

Kategorie
Filmoteka

Jojo Rabbit – kolejna pułapka producentów

Nie będę ukrywać, że moje gusta filmowe są niewysokie. Jestem odbiorcą kina wysokobudżetowego, raczej o lekkiej tematyce. W marcu ubiegłego roku przeszłam ciężką chorobę zwaną marvelozą, która objawiała się nałogowym nadrabianiem filmów superbohaterskich i wielkim przeżywaniem Avengers: End Game. Dlatego też Taika Waititi nie jest mi znany z małych acz nagradzanych filmów autorskich, ale… no […]